czwartek, 18 listopada 2010

Ale urwała....

Maria Sowisło wysiada z auta. fot Daniel Frymark

8 komentarzy:

  1. "ojej, chyba lusterko się porysowało..."

    OdpowiedzUsuń
  2. Prawdziwy fotoreporter. Rąbnęła, ale fotki i tak zrobione.

    OdpowiedzUsuń
  3. No tak... Przygrzmociłam, ale fotki mam:D

    OdpowiedzUsuń
  4. No tak...Przygrzmociłam, ale na szczęście aparat cały....

    OdpowiedzUsuń
  5. Jeśli aparat doznałby uszczerbku, to bym wyczołgała się z tego auta a nie wychodziła na nogach... Pierwsza zasada - Ratuj sprzęt... cokolwiek i ktokolwiek ma na myśli:P:P:P

    OdpowiedzUsuń
  6. ale d... szeroka więc jej nic nie jest:P:P:P

    OdpowiedzUsuń